Przeglądasz archiwum 2016.
Wyświetlam 1 - 4 z 4 notek

„Moje myśli opiekują się Tobą. Niezależnie czy bez Twojej, czy za Twoją zgodą…”

  • Napisane 5 marca 2016 o 19:03

Śniłeś mi się dzisiaj. Byłeś taki czuły, we mnie zapatrzony. I mój. A przecież ja wcale nie chcę byś był mój. Nie bez powodu ponad 10 lat temu z Ciebie zrezygnowałam. Zmieniłeś się od tego czasu, ja również. Ale w dalszym ciągu nie jesteś mężczyzną, z którym chciała bym dzielić życie. Znam Cię i wiem, że nie bylibyśmy ze sobą szczęśliwi. Nie jesteś zupełnie w moim typie, chociaż czasem zdarza mi się myśleć jakby to było gdybym była twoja. Widać kuszą mnie paradoksy. Jestem królową absurdu. Zdarza mi się podarować czasem myśl o Tobie. Wciąż nie mogę zapomnieć tamtego weekendu.…

„Szczęście jest zawsze gdzie indziej…”

  • Napisane 2 marca 2016 o 19:49

Znów czuję dziwny niedosyt. W dalszym ciągu czegoś mi brak. Chciała bym żeby wydarzyło się coś jeszcze. Coś jeszcze, bym mogła powiedzieć po raz kolejny, że to już ostatni raz. I zacznę żyć normalnie, jak należy. Ale tak się nie da. Ostatni raz ma to do siebie, że jest boleśnie ostatni i po nim nie ma już nic. Nie zdarzy się nic więcej. A mi głupio żal. Miałam zamknąć ten rozdział, zostawić za sobą. Iść przed siebie. Ale głupio się przyzwyczaiłam do przyjemności. Zaszłam za daleko i obawiam się, że nie mam już odwrotu. Boję się, że pewnych relacji nie…

„Ja cóż – włóczęga, niespokojny duch. Ze mną można tylko W dali znikać cicho…”

  • Napisane 24 lutego 2016 o 16:00

Koniec. Ostatni raz, który w istocie jest ostatnim razem. Między nami nie wydarzy się już nic więcej. W końcu. To rozsądne. Mądre. Tak powinno być. Dawno już należało to zrobić. I nie należało w ogóle w to wchodzić, chociaż nie żałuję ani chwili. To rozsądna i mądra decyzja. Więc dlaczego czuję żal? Dlaczego w dalszym ciągu czegoś mi brak? Przecież wiem, że to dobra decyzja. I należało ją podjąć dawno temu. To nie mogło trwać. To był ostatni bezpieczny moment, by to skończyć. Zaczynało się robić niebezpiecznie i jeszcze chwila, a cienki lód zawalił by się pod nami, grzebiąc nasz…

„Robisz mi nieporządek w chaosie…”

  • Napisane 3 stycznia 2016 o 14:28

…Bo moje myśli, pragnienia i uczucia to chaos. We mnie nigdy nie było porządku i poukładania. We mnie zawsze było milion myśli i odczuć na sekundę. I niejeden pogubiłby się w tym chaosie. Ale mnie żyło się w nim dobrze. Odnajdywałam się bardziej w chaosie, niż porządku gdzie wszystko ma swoje określone miejsce. I zjawiłeś się Ty. Namieszałeś w tym moim znanym mi chaosie, aż sama się w nim pogubiłam. I poznałam prawdę o sobie, której wolałabym nigdy nie poznać. Żaden człowiek nie chce się dowiedzieć, że jest zły i zepsuty do szpiku kości. Nie wiedziałam, że jestem do tego…