Przeglądasz wszystkie posty oznaczone tagiem 'uczucie'.
Wyświetlam 1 - 10 z 11 notek

„Moje myśli opiekują się Tobą. Niezależnie czy bez Twojej, czy za Twoją zgodą…”

  • Napisane 5 marca 2016 o 19:03

Śniłeś mi się dzisiaj. Byłeś taki czuły, we mnie zapatrzony. I mój. A przecież ja wcale nie chcę byś był mój. Nie bez powodu ponad 10 lat temu z Ciebie zrezygnowałam. Zmieniłeś się od tego czasu, ja również. Ale w dalszym ciągu nie jesteś mężczyzną, z którym chciała bym dzielić życie. Znam Cię i wiem, że nie bylibyśmy ze sobą szczęśliwi. Nie jesteś zupełnie w moim typie, chociaż czasem zdarza mi się myśleć jakby to było gdybym była twoja. Widać kuszą mnie paradoksy. Jestem królową absurdu. Zdarza mi się podarować czasem myśl o Tobie. Wciąż nie mogę zapomnieć tamtego weekendu.…

„Szczęście jest zawsze gdzie indziej…”

  • Napisane 2 marca 2016 o 19:49

Znów czuję dziwny niedosyt. W dalszym ciągu czegoś mi brak. Chciała bym żeby wydarzyło się coś jeszcze. Coś jeszcze, bym mogła powiedzieć po raz kolejny, że to już ostatni raz. I zacznę żyć normalnie, jak należy. Ale tak się nie da. Ostatni raz ma to do siebie, że jest boleśnie ostatni i po nim nie ma już nic. Nie zdarzy się nic więcej. A mi głupio żal. Miałam zamknąć ten rozdział, zostawić za sobą. Iść przed siebie. Ale głupio się przyzwyczaiłam do przyjemności. Zaszłam za daleko i obawiam się, że nie mam już odwrotu. Boję się, że pewnych relacji nie…

„Ja cóż – włóczęga, niespokojny duch. Ze mną można tylko W dali znikać cicho…”

  • Napisane 24 lutego 2016 o 16:00

Koniec. Ostatni raz, który w istocie jest ostatnim razem. Między nami nie wydarzy się już nic więcej. W końcu. To rozsądne. Mądre. Tak powinno być. Dawno już należało to zrobić. I nie należało w ogóle w to wchodzić, chociaż nie żałuję ani chwili. To rozsądna i mądra decyzja. Więc dlaczego czuję żal? Dlaczego w dalszym ciągu czegoś mi brak? Przecież wiem, że to dobra decyzja. I należało ją podjąć dawno temu. To nie mogło trwać. To był ostatni bezpieczny moment, by to skończyć. Zaczynało się robić niebezpiecznie i jeszcze chwila, a cienki lód zawalił by się pod nami, grzebiąc nasz…

„I don’t deserve you, why can’t you see…”

  • Napisane 12 grudnia 2015 o 19:53

Dlaczego ja tak nie potrafię żyć mądrze, jak inni. Dlaczego nie potrafię być przykładną, spokojną żoną. Normalną, dążącą do stabilizacji, kochającą ten nudny spokój i bezpieczny port, w którym zawsze odnajdę ukojenie po ciężkim dniu. Dlaczego nie dany mi spokój i mądrość mijających lat. Dlaczego w moich żyłach burzy się wciąż gorąca krew. Dlaczego mnie wciąż coś pędzi, gna, dlaczego ja tak nie potrafię żyć spokojnie? Mam w sobie jakiś niepokój. Mnie cały czas kusi wzburzony ocean. Tak jakby zło upodobało sobie właśnie mnie. A ja nie potrafię się oprzeć… Mieszka we mnie demon. Uśpiony przez lata, zbudzony nie dawno,…

„Myślisz sobie: Nigdy. Myślisz: Nie ja. Lecz jesteśmy zdolni do tego, czego się najmniej spodziewamy…”

  • Napisane 30 listopada 2015 o 18:46

Pozornie niczego mi nie brakuje. Pozornie jestem szczęśliwą kobietą, mającą poukładane życie, stabilne, bezpieczne. Mam wszystko, co do szczęścia jest potrzebne. I mimo to, czasem myślę o Tobie. Czekam aż się odezwiesz, napiszesz. Czekam, chociaż wiem, że to głupie, irracjonalne, nierozsądne i absurdalne. A przede wszystkim złe. Czekam na tą krótką chwilę, na te parę słów od Ciebie. Są chwile, kiedy brakuje mi twojego dotyku, gdy moja aksamitna skóra domaga się twoich dłoni. Są chwile, kiedy chciała bym ponownie poczuć twój zapach, móc się nim zachłysnąć. Są chwile, kiedy chciała bym usłyszeć brzmienie twojego głosu. Zobaczyć uśmiech rozpromieniający twoją twarz.…

„kiedy marzę zaplątany w jesień, kiedy serce mnie dławi pod gardłem…”

  • Napisane 27 listopada 2015 o 19:51

Wciąż szukam własnej życiowej drogi. Bo to wciąż jeszcze nie to miejsce, nie ten czas. Czas ucieka, nieubłaganie, gna do przodu jak szalony, a ja mam wrażenie, że wciąż stoję w tym samym miejscu. Nie tutaj siebie widzę. Trzeba iść dalej, o kilka dużych kroków. A droga kręta, mgłą zasnuta, bez drogowskazów. I kroczyć mi przychodzi na oślep, bez pewności, że droga jest właściwą ścieżką. Znalazłam swoje miejsce na ziemi. Mam swój mały, prywatny raj na ziemi. Prawie wszystko już tutaj jest. Jeszcze tylko kilka drobiazgów. Kilka drobnych szczegółów, które dopełnią całości. Tylko ta trawa za płotem, tak kusząco zielona.…

„Jestem wiatr szeleszczący w liściach,  jestem liść zagubiony w wichurze.”

  • Napisane 26 listopada 2015 o 19:17

Nie potrafię żyć mądrze. Nie potrafię żyć spokojnie. Mam we krwi jakiś wieczny niepokój. Jakieś chęci, potrzeby, pragnienia, dziwne myśli – wszystko w nadmiarze. Czasem sama siebie zadziwiam. Robię rzeczy, o które nigdy bym siebie nie podejrzewała. Łamię swoje zasady, naginam je, przekraczam granice, z pełną świadomością, na przekór, wbrew rozsądkowi i wszelkiej logice. Tak jakbym uwielbiała żyć na opak. Jestem mistrzynią w komplikowaniu sobie życia. To już niemal jedna z moich pasji. Tak jakbym chciała sprawdzić czy istnieją jakieś nieprzekraczalne granice. Wiedząc jednocześnie, że te nieprzekraczalne nie istnieją same z siebie, bo takowymi czyni je człowiek. A przynajmniej powinien.…

„Jestem z tobą wszędzie, jeśli tylko myślisz o mnie…”

  • Napisane 21 września 2015 o 15:39

Jak  ćma lecąca prosto w ogień. Z pełną świadomością, jak niebezpieczny  ów ogień może się okazać. Mimo wiedzy, której ćma w zasadzie nie posiada, nie sposób mi zawrócić z drogi. Idę zatem prosto w gorące płomienie. By spłonąć. Bez większego strachu i obawy. Towarzyszy mi rozkoszne podniecenie i niecierpliwe oczekiwanie. Może stare miłostki nie rdzewieją, rzeczywiście? Może te wszystkie dawne uczucia, niby minione i odżałowane, wciąż mieszkają w głębi nas samych, czekając w uśpieniu przez lata. I w najmniej odpowiednim momencie, kiedy wszystko wydaje się stabilne i poukładane, nieproszone, odzywają się, wychodzą z mroków przeszłości i mieszają w teraźniejszości. Wkraczamy…

„A jeśli już przepaść i pustka między nami, to tylko taka na sekundę, między ustami a ustami…”

  • Napisane 10 sierpnia 2015 o 12:32

Znam na pamięć każdy zakamarek twojego ciała. Po 10-ciu wspólnych latach nie ma już miejsc nieodkrytych i niepoznanych. Wszystko jest mi dobrze znane i takie codzienne. Nie ma już żadnych nowości i tajemnic do odkrycia. I może trochę nam to wszystko spowszedniało. I może czasem brakuje tej  świeżości i rośnie pokusa by zboczyć. Bo kusi nas to co jest tak inne od naszej codzienności. Ludzie przecież lubią odkrywać nowe lądy i krainy. Każdy z nas ma w sobie coś z podróżnika żądnego przygód. I może czasem, jakby na moment czuję, że czegoś mi brak. Dopada mnie nuda, bo stabilizacja w…

„Nie szukam bajki w życiu swoim. Bajki są okrutne…”

  • Napisane 30 lipca 2015 o 20:14

Bajki uczą nas miłości idealnej, pięknej, takiej do grobowej deski. Wpajają nam od najmłodszych lat, że istnieje miłość romantyczna. Wystarczy tylko znaleźć tą odpowiednią osobę, zakochać się a później będzie „i żyli długo i szczęśliwie”. Po latach się jednak okazuje, że to wcale nie jest takie proste. Miłość nie jest czymś co dzieje się samo, z automatu. Po roku, dwóch, trzech latach kocha się siłą rozpędu, bo motyle jeszcze w brzuchu latają jak oszalałe. Jest wzajemna fascynacja z poznawania siebie nawzajem, namiętność i dzikie pożądanie. Z biegiem czasu jest jednak trudniej, Przychodzi codzienność, monotonna, czasem nudna, czasem ciężka i męcząca.…